niedziela, 9 maja 2010

Supersobota

...............a to było tak:
Pobudka w panice, bo przecież na 10 zajęcia. Twoja nauka, moje bieganie po centrum i ten spontan na dworcu.
W który pociąg wsiądziemy? Kościerzyna? Hel? Kraków? W tym krakowskim siedziało mi się najlepiej. Trochę żałuję, że nie pojechaliśmy...
Ale Hel też super. Naprawdę. Podróż przez malownicze pagórki, potem samym brzegiem morza... To taka Mała-Wielka przygoda!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz